Sztuka sakralna trochę przypomina święta, które wciąż wracają i za każdym razem przeżywa się je inaczej. A przynajmniej trzeba starać się dostrzegać w nich prawdy coraz głębsze, ukryte w swej nadprzyrodzoności. Projekt kolejnego tabernakulum czy drogi krzyżowej stwarza możliwość intelektualnego i duchowego wysiłku by powstało coś niepowtarzalnego w formie i treści. Zależność formy od treści w sztuce sakralnej jest szczególnie istotna ,a zbytnie odejście od równowagi jest źle przyjmowane.Nie znaczy to ,że nie należy poszukiwać wciąż nowych wątków znaczeniowych,czy odmiennych form, czy technik.To czyni tę sztukę żywą, nadążającą za zmianami następującymi w innych dziedzinach życia i oczekiwaniami człowieka współczesnego. Nie należy zapominać też o tradycji i dziedzictwie ponad dwóch tysięcy lat istnienia sztuki kościelnej co nadaje naszym działaniom pewną ciągłość i trwanie. Szerokie spektrum tematów których się podejmuję pozwala nie wpaść w rutynę, a powracające zadania staram się rozwiązywać w sposób świeży, niekonwencjonalny i odmienny. Istotnym czynnikiem popychającym do poszukiwań nowych rozwiązań jest wewnętrzna ciekawość, zobaczenia czegoś czego po prostu jeszcze nie ma. Praca twórcza, to ciągłe zmaganie się, to wysiłek intelektualny i fizyczny, to chwile pewności, ale też wątpliwości, wzloty i upadki. Ale przecież taka jest własnie kondycja ludzka.





